Hamulec tył
Hurrrraa pełny sukces ale to co napiszę mnie samego zaskoczyło taki dziwny. Proces odpowietrzania robiłem prawidłowo. Z nowymi przewodami w oplocie otrzymałem nowe śruby do mocowanie przewodu ,do cylindra hamulcowego oraz nowe odpowietrzniki . Ten nowy odpowietrznik był wadliwy ,po dociągnięciu kluczem dalej przepuszczał . Strzykawka na konia 150 ml i przeźroczysty wężyk to potwierdziły a ja przy tym tyle czasu kiblowałem diabełbardzo szczęśliwy. Dodatkowo , przyspieszając proces odpowietrzania w początkowej fazie , sprawdził się również inżektor , ze zwykłego rozpylacza , np. płyn do okien .
Zrobione ! Idę w dalsze rejony Valkyrii wesołylol
Dziękuję wszystkim podpowiadaczom za pomoc lol


  PRZEJDŹ NA FORUM