| Temat autoryzowanych serwisów jest mi znany nie tylko z Hondy, ale głównie z maszyn rolniczych. Np taki John Deere podobnie potrafi kroić niemiłosiernie na częściach. I czasami nie wiadomo z kąd te ceny się biorą. Wiadomo, że nie wszystko idzie dorobić w własnym zakresie, ale większość np. wałków, zębatek do kombajnu czy ciągnika dorabiam u lokalnego tokarza. Cena jest 1 do 1. Tylko, że w serwisie jest 1 euro, a u tokarza 1 zł. myśle, że taką stopkę spokojnie by się w połowie ceny rynkowej zmieścił. Trochę profilu zamkniętego + rurka kwasówka lub dla tych co nie muszą mieć armatury wystarczy czarna rura odpowiednio wygięta i polamowana. |