| Tempomat |
Baca pisze: No to po łopacie : przy takiej ilości drutów do wpięcia do instalacji motocykla potrzeba trzy razy więcej czasu niż wypruwanie drutów z instalacji Chyba ,że ktoś ma druciarstwo w małym palcu Tylko tyle Innymi słowy dla Ciebie "druciarstwem" jest ilość przewodów, nie drutów, do podłączenia, a nie to, kto i w jaki sposób to robi? Jako przykład padałeś podłączenie alarmu, który wg mnie, instaluje się, nie po to, żeby każdy mógł go w prosty sposób zdemontować, ale dokładnie przeciwnie, żeby tego zrobić nie mógł, albo, żeby się nad tym mocno napracował. Nie wiem jak Ty, ale ja, montując coś w moim motocyklu czy samochodzie, nie robię tego z myślą o tym, żeby ktoś mógł to w prosty sposób zdemontować - piszesz, że jeśli ktoś potrafi ogarnąć urządzenie wymagające podłączenia wielu przewodów, "ma druciarstwo w małym palcu", bo widocznie dla Ciebie, jest to jakaś kompletna abstrakcja, tak jak dla mnie, wymontowanie czegoś z instalacji, które zajmuje 2 tygodnie, bo w tym czasie, Valca można rozłożyć na czynniki pierwsze i ponownie złożyć, a zatem skalę druciarstwa mierzysz tym, że demontaż tego, co ktoś zamontował, przecież nie po to, żeby łatwo było to zdemontować, zajmuje Ci dużo czasu? |