| Moje miasto - TYCHY. |
| Nie wiem, czy Stasiu pamiętasz, ale na pierwszym Polskim InZane w Karpaczu, Irek był gwiazdą wieczoru. Okazało się, że na takim międzynarodowym zlocie, gdzie ludzie mówią wieloma językami taka forma dowcipu, którą oferuje Irek to strzał w dziesiątkę. Wszystkim się bardzo podobało, wszyscy wszystko zrozumieli choć przez cały występ nie padło żadne słowo No i już tyle lat temu przy okazji występu, Irek miał okazję zobaczyć w jednym miejscu grubo ponad setkę Valkyrie |